Buraczane ciasto z twarożkiem i czekoladą

Tak właściwie to chyba zawsze byłam bardziej cukiernikiem niż kucharzem, jako że pieczenie sprawiało mi więcej przyjemności niż mieszanie w garach. Szczególnie mocno podobała mi się w dodatku idea przygotowywania zdrowych wypieków. Trudno jest jednak pogodzić zamiłowanie do słodkiego smaku z rosnącą niechęcią społeczeństwa do spożywania cukru. I glutenu. I nabiału. I w ogóle produktów pochodzenia zwierzęcego. A potem negowania założeń o ich szkodliwości.
Postanowiłam więc postawić na 'uzdrawianie' swoich wypieków w inny sposób. Nie poprzez pozbawianie ich kolejnych grup produktów, a wzbogacenie o jedną taką... Choć w tym aspekcie mogącą być równie kontrowersyjną, jako że warzywa w słodkich kompozycjach dalej nie są przez wszystkich w pełni akceptowanym dodatkiem.
Do tej pory pamiętam zresztą jak przez długi czas mama wypominała mi 'zepsucie' sernika przez dodatek buraczanego puree w masie. Podczas gdy ja byłam z tego wypieku bardzo zadowolona. Tak jak i z tej, kolejnej buraczanej wariacji.


Choć muszę przyznać, że burak jest faktycznie wyczuwalny w gotowym produkcie, jako intrygująca składowa, na równi jednak z charakterystyczną w smaku melasą. Bardzo dobrze komponują się one przy tym z resztą składników, a słodycz obu elementów podkreślana jest dodatkowo poprzez wyczuwalne w masie drobinki białej czekolady. W całości kontrastując z delikatnie kwaśnym twarożkiem, jak i zwieńczającą całość, kolejną słodką, tym razem jednak z akcentem gorzkim, warstwą w postaci deserowej czekolady.
Struktura buraczanego placka jest za to lekko gąbczasta, czyli równocześnie wilgotna a zarazem puszysta. Zmielony twaróg powinien mieć natomiast gładką i delikatną konsystencję, podczas gdy zastygnięta czekolada tworzy na jego wierzchu lekko chrupiącą skorupkę.
I tak oto z prostego słodko-warzywnego placka, ciasto przekształciło się w całkiem efektowny i apetyczny deser.


Buraczane ciasto z twarożkiem i czekoladą

/mała prostokątna lub kwadratowa blaszka/

130 g mąki pszennej (typ 450)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
duża szczypta soli
400 g buraków (upieczonych, obranych)
3 jajka
ok. 50 ml melasy (z winogron)
75 g białej czekolady
ok. 450 g zmielonego na gładko, tłustego twarogu ('sernikowego')
100 g czekolady deserowej

Mąkę przesiać przez sitko, po czym wymieszać z proszkiem do pieczenia oraz solą. Upieczone wcześniej buraki obrać, pokroić na mniejsze kawałki i zmielić w malakserze. Białą czekoladę posiekać za pomocą noża.
Jajka (w całości) ubić, aż do powstania puszystej piany. Następnie dodawać do nich po kolei melasę, masę buraczaną oraz mąkę, w międzyczasie mieszając masę do dokładnego połączenia się składników. Na koniec dodać także białą czekoladę i wmieszać ją w ciasto.
Gotową masę przełożyć do włożonej papierem do pieczenia blaszki i piec w 180°C przez około 35 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu można od razu wyjąć ciasto z piekarnika, a następnie odstawić je do ostudzenia w blaszce.
Gdy placek będzie już całkowicie wystudzony, rozsmarować twaróg na jego wierzchu. Czekoladę deserową rozpuścić w kąpieli wodnej, po czym rozlać ją stosunkowo równomiernie na wierzchu masy za pomocą łyżki. Podawać od razu lub po schłodzeniu, przechowując tak przygotowane ciasto w lodówce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz