Masło orzechowe!

W mojej kuchni dalej króluje wciąż tzw. comfort food. Szybko, smacznie i zdrowo. Wygodnie i bezproblemowo.
Obiad przygotowywuję pomiędzy nauką do kolokwium ze statystyki, a procesem produkcji masła orzechowego i szybkiem biegiem na autobus, by zdążyć na wspomniane zaliczenie. Chyba ujawniają się we mnie rodzinne skłonności, odziedziczone po siostrze, by na autobus zdążać 'na styk', tuż po krótkim sprincie. Od przyjaciółki staram się za to zapożyczać umiejętności organizacyjne i chęć aktywnego, przedsiębiorczego działania.
I tak oto, dzięki wsparciu tych dwóch matek chrzestnych pomysłu, rozpoczynam swój mały, nieoficjalny projekt. Projekt o nazwie... Masło orzechowe!


To też takie comfort food właśnie.
Wystarczy dodać je do owsianki lub ugotowanej kaszy, by nadać potrawie kremowości i dodatkowych, cennych bardzo, walorów smakowych (nerkowcowe masło z migdałami, wmieszane do ciepłej kaszy jaglanej, ugotowanej ze startą marchewką, sprawdzi się doskonale).
Wystarczy zmiksować je z mrożonymi bananami, by otrzymać pyszne, wegańskie lody (tutaj polecam aktualnie szczególnie czekoladowy krem z orzechów włoskich).
Wystarczy rozrobić je z wodą, by otrzymać idelany dip do grillowanych warzyw (do czego wystarczy również najprostsze masło z orzechów arachidowych).
Lub też standardowo posmarować takim masłem kromkę chleba albo wafel ryżowy.
A wymieniać tu można jeszcze wiele innych sposobów na wykorzystanie tego dodatku. Łącznie z wyjadaniem go łyżką prosto ze słoiczka.


Dla mnie akurat masło fistaszkowe to też chyba pierwsze pokonane 'fear food'. Które teraz jest nieodłącznym elementem mojego jadłospisu i wręcz uzależnieniem. W międzyczasie połączone z miłością do innych odmian tego produktu - na bazie nerkowców czy też orzechów włoskich. Teraz próbujących wtargnąć także na jeszcze inne płaszczyzny mojego życia. Przynosząc mi kolejne profity, z obietnicą osiągnięcia jeszcze większej satysfakcji.
Ten niepozorny produkt pomógł mi więc w przeszłości, aktualnie sprawia wiele radości, no i mam nadzieję, że przyczyni się także do osiągnięcia sukcesu w przyszłości.

Co możesz zrobić także i Ty! Prostym sposobem, kupując jeden z moich wyrobów:

Czekoladowy krem z orzechów włoskich

Skład: orzechy włoskie, czekolada gorzka (min. 64% kakao)
Cena: 20 zł/ 180 g


Masło nerkowcowe z prażonymi migdałami i kardamonem

Skład: orzechy nerkowca, migdały, olej rzepakowy, sól himalajska, kardamon
Cena: 20 zł/ 180 g


* możliwy jest odbiór osobisty w Warszawie lub wysyłka słoiczków


To jak, masz ochotę na któryś z tych produktów? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz