Gryczany mus gruszkowo-waniliowy

Ostatnio bardzo często stawiam na tak zwane 'comfort food'. Choć może nie w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu, bo większość z tych dań robię po raz pierwszy i nie maja one dla mnie odległych konotacji... Ale bazuję na znanych składnikach, przygotowania zajmują niewiele czasu i dzięki temu też efekt w pełni mnie zadowala, zapewniając odczucie przyjemności. Przede wszystkim smakowej, ale też jakiejś wybiegającej poza ten obszar. Poczucia ciepła i bezpieczeństwa.


Tak jak przygotowywane szybko, choć bez pośpiechu, śniadanie w sobotni poranek. Początkowo bez koncepcji, a ostatecznie z rewelacyjnym efektem. Bazującym na prostocie i wyrazistym połączeniu małej ilości składników, z których to każdy jest jednak wyraźnie podkreślony i wyczuwalny w daniu. Taki minimalizm stanowiący o bogactwie tego dania. Nic więcej chyba nie muszę dodawać, bo nazwa mówi wszystko: jest tam wyraźny posmak gryki, słodycz pochodząca z dojrzałej gruszki oraz dopełniający całość aromat wanilii. A to wszystko zamknięte w formie musu o lekko piankowej konsystencji.


Gryczany mus gruszkowo-waniliowy

/1 porcja/

50 g kaszy gryczanej (może być ugotowana wcześniej)
½ szklanki wody + do ugotowania kaszy
duża, dojrzała gruszka
jajko
łyżeczka ekstraktu z wanilii
szczypta soli

Kaszę gryczaną ugotować, na małym ogniu przez około 15-20 minut.
Następnie przełożyć ją do kielicha blendera. Dodać pokrojoną na mniejsze kawałki gruszkę oraz pół szklanki wody i całość zmiksować na gładką masę. Przełożyć ją do małego garnka i ustawić na palniku o małej mocy.
W międzyczasie oddzielić białko od żółtka i ubić je z dodatkiem soli na sztywną pianę.
Żółtko oraz ekstrakt waniliowy dodać do gorącej masy gryczanej i szybko wymieszać. Doprowadzić do zagotowania i po wymieszaniu zdjąć garnek z palnika. Dodać pianę z białek i delikatnie wmieszać ją w masę. Gotowy mus przełożyć do miseczki lub innego naczynia. Podawać od razu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz