Wracam...

Po niezapowiedzianej przerwie na nowo powracam do tego zakątka internetu. Po raz kolejny wprowadzając tutaj trochę zmian, ze świadomością jednak, że zbyt mocno lubię to miejsce, by je porzucić.

Jajka - piękny symbol nowego życia, z niechlubną trójką na początku pieczątki.

Oficjalnie zbyt mało miałam czasu, wśród natłoku studenckich obowiązków, by prowadzić bloga.
Tak naprawdę po prostu potrzebowałam odskoczni i przewartościowania paru aspektów. Miała to być chwila na znalezienie życiowej równowagi, lecz ten projekt musi potrwać jednak jeszcze nieco dłużej.
Choć w międzyczasie zdarzyło się rzeczywiście dużo i to studenckie życie bardzo mi się spodobało. No ale jak już wspomniałam, poza tym dalej się waham. I dlatego też wprowadzam tu może i nieidealne, ale może się okazać, że trafniej mnie teraz właśnie oddające, fromy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz