Ziemniaczano-porowy krem z curry oraz gruszką

Zupy-krem to ostatnio mój faworyt jeśli chodzi o dania obiadowe. Przede wszystkim dzięki szybkości przygotowania, ale także ich prostocie oraz łatwości komponowania nowych smaków. Choć w rodzinnym domu jadło się u mnie zwykle krem brokułowy, na zmianę ze szparagowym, podawany z ptysiowym groszkiem. Jeszcze w tej starej lokacji pokusiłam się więc o przełamanie tego schematu i przygotowałam kwaśno-ostrą zupę z białych warzyw, o lekko pomarańczowym zabarwieniu. I choć po przeprowadzce do obecnego mieszkania wróciłam po części do pierwotnego koloru zielonego, to jego odcień, a przede wszystkim źródło, były już jednak odmienne.


Danie to zawdzięcza bowiem swoją barwę głównie dodatkowi pora. Wykorzystanie całości warzywa sprawia ponadto, że ujawnia się on nie tylko w stronie wizualnej, ale także smakowej - w postaci charakterystycznego posmaku tego warzywa oraz jego delikatnej ostrości. Jasnozielone zabarwienie odpowiada też barwie skórki użytej gruszki. Która to stanowi ciekawy dodatek w tej wytrawnej potrawie, nadając jej subtelnej słodyczy, nie wyróżniając się jednak przy tym w całości dania.
Poza tym kluczową rolę w tworzeniu każdej ze wspomnianych przeze mnie zup odgrywa dodatek ziemniaków. Nieprzypadkowo, gdyż to on sprawia, iż krem staje się gęsty, a dodatkowo nabiera przyjemnej gładkości. Tutaj składnik ten jest akurat także głównym elementem dania, dzięki czemu zupa od razu po rozdrobnieniu składników staje się kremowa i odpowiednio zagęszczona.
Tak pokaźny dodatek tego skrobiowego warzywa przekłada się oczywiście także na smak dania. Stanowiąc równocześnie idealną bazę dla pozostałych składowych, wśród których wyróżniają się przede wszystkim por oraz przyprawa curry. Ta ostatnia jeszcze bardziej podkreśla przy tym ostrość dania, a także nadaje mu nowy aromat. Dopełnieniem tej gęstej, kremowej zupy ziemniaczanej o delikatnym smaku pora oraz mieszanki curry może być natomiast wędzony łosoś. Zamiast chrupkości standardowych grzanek, wprowadzający do dania dodatkową słoną składową oraz wędzarniczy aromat. Sprawiając przy tym, że danie takie będzie przy okazji pełnowartościowe, poza tym, że oczywiście smaczne.


Ziemniaczano-porowy krem z curry oraz gruszką

/średniej wielkości garnek zupy/

6 małych (800 g) ziemniaków
duży por (biała i zielona część)
duża dojrzała gruszka
3 łyżki oleju rzepakowego
2 litry wody
3 liście laurowe
5 ziarenek ziela angielskiego
łyżeczka curry
½ łyżeczki słodkiej papryki
½ łyżeczki imbiru
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
⅔ łyżeczki soli
duża szczypta białego pieprzu

do podania:
wędzony łosoś
sproszkowana papryka wędzona

Por pokroić w plasterki, dokładnie umyć, a następnie osuszyć papierowym ręcznikiem. Na dnie dużego garnka rozgrzać olej, po czym wrzucić na niego pokrojonego pora. W międzyczasie ziemniaki umyć, obrać i pokroić w małą kostkę. Gruszkę umyć, nie obierać, a tylko pozbawić gniazda nasiennego i również pokroić resztę owocu w kostkę.
Gdy plasterki pora zmiękną i lekko się zeszklą, dodać do niech ziemniaki oraz gruszkę. Podsmażyć przez chwilę, po czym zalać całość gorącą wodą i doprowadzić do wrzenia. W międzyczasie dodać wszystkie przyprawy. Następnie zmniejszyć nieco moc palnika i gotować pod przykryciem przez około 30 minut, aż wszystkie składniki będą miękkie.
Na koniec gotowania wyłowić z zupy wszystkie liście laurowe oraz ziele angielskie. Wtedy też zmiksować całość za pomocą blendera na gładki krem i odpowiednio doprawić do smaku dodatkową porcją przypraw. Gorącą zupę przelewać do miseczek, a następnie układać na jej wierzchu po kawałku wędzonego łososia i oprószyć go wędzoną papryką.

6 komentarzy:

  1. Każdą taką zupę krem kocham!!! Dla tego kocham i Twoją <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę łososia i od razu nabieram ochoty na ten krem.
    Choć lubię wszelkie kremy warzywne- ten ma łososia... Musi być najlepszy <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentuje i tak smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę to koniecznie zrobić! :)
    Łososia kocham i kremy warzywne tez, wiec myślę, że to danie będzie u mnie częstym gościem! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupy krem to mistrzostwo! Pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. podbiłaś moje serce tym kremem!

    OdpowiedzUsuń