Mini serniczki z jagodami na owsianym spodzie

Jakie jest moje ulubione ciasto? Po chwili zastanowienia odpowiadam oczywiście, że sernik. (Pomijając już kwestię tego, czy ten wypiek to tak właściwie ciasto czy jednak nie.) Po dłuższej chwili ponadto zadaje sobie sama jednak kolejne pytanie: dlaczego więc tak długo nie piekłam już nic z tej kategorii? I oczywiście postanawiam to zmienić.
Choć nie poprzez przygotowanie dużej blachy twarogowej masy. Tym razem stawiam na minimalizm w postaci małych serniczków wielkości tartaletek. Do tego dodaję jednak, co nietypowe u mnie, kruchy spód. I co również niestety rzadkie, mimo że znacznie bardziej przeze mnie pożądane - jagody!
Tym sposobem więc już po niecałej godzinie od rozpoczęcia przygotowań wyciągnęłam z piekarnika piękne, małe serniczki. W większości idealnie śnieżnobiałe z wierzchu, choć w niektórych miejscach z wyraźnie wyróżniającymi się plamami ciemnofioletowego koloru. Po wyciągnięciu z papilotek z widocznym także brązowym akcentem na samym spodzie.


Analogicznie do tego rozkłada się smak wypieku. Największą część stanowi bowiem delikatna masa twarogowa. W niej to ponadto co pewien czas pojawiają się lekko kwaśne, jagodowe kuleczki. A przy większym kęsie, obejmującym i spód ciasta, można dodatkowo wyczuć owsiany akcent. Zmielone na mąkę płatki z dodatkiem tłuszczu stanowią tu przy okazji kontrast w strukturze wypieku. Lekko kruchy, twardszy od pozostałych części spód wyraźnie odróżnia się bowiem od puszystej masy sernikowej. Ta jest przy tym dodatkowo zdecydowanie lżejsza i subtelnie słodka.
I choć zaleca się oczywiście odczekanie co najmniej dwunastu godzin od wyjęcia tego typu sernika z piekarnika aż do czasu jego konsumpcji, to wiem jednak, że i zaraz po upieczeniu wersja ta smakuje znakomicie. Na szczęście jednak udało mi się powstrzymać od skosztowania od razu więcej niż jednej sztuki i muszę przyznać, że choć po schłodzeniu zmieniają rzeczywiście swoją konsystencję z miękkiej pianki, na bardziej zwartą (mimo że wciąż lekką, puszysta oraz delikatną) masę, to w obu przypadkach są przede wszystkim po prostu pyszne.
Co więcej, udało mi się ocalić także parę sztuk jako mały prezent dla goszczącej mnie w Warszawie Fabioli (bo dla nieobecnej właścicielki mieszkania przypadł już jednak inny smakołyk). Mam więc tylko nadzieję, że i ona potwierdzi moją opinię i specjalnie dla niej publikuję ten przepis nieco wcześniej - żeby mogła nie tylko napatrzeć się na te słodkości na fotografiach, ale i wyciągnąć jedną sztukę z lodówki i równocześnie rozkoszować się jej smakiem.


Mini serniczki z jagodami na owsianym spodzie

/5-7 średniej wielkości sztuk/

250 g twarogu półtłustego
2 jajka
50 g płatków owsianych
łyżka półpłynnego tłuszczu kokosowego
lekko czubata łyżka mąki ziemniaczanej
50 ml syropu klonowego
75 g świeżych jagód

Na pół godziny przed rozpoczęciem przygotowań wyjąć twaróg oraz jajka na blat, w celu ocieplenia składników.
Płatki owsiane zmielić na pył. Dodać do nich tłuszcz kokosowy oraz żółtka i całość wymieszać. Masę przełożyć do niskich papilotek (mogą być papierowe, jednak wtedy należy użyć od razu 2-3 sztuk na każdy serniczek) i dokładnie wylepić nią ich dno. Wstawić do nagrzanego do 175°C piekarnika z opcją termoobiegu. Piec przez 10 minut do lekkiego zezłocenia się wierzchu ciasta. Po wyjęciu spodów wyłączyć termoobieg i zmiejszyć temperaturę piekarnika do 160°C.
Twaróg zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub malakserze. Białka ubić na sztywną pianę. W jednej misce umieścić zmielony twaróg, pianę z białek, skrobię oraz syrop klonowy. Całość delikatnie, choć dokładnie, wymieszać za pomocą szpatułki. Na koniec dodać jeszcze jagody i krótko wmieszać je w masę.
Masę twarogową przełożyć na lekko wystudzone, upieczone spody i wyrównać jej wierzch szpatułką. Ułożyć papilotki na blaszce, całość luźno przykryć z wierzchu folią aluminiową i wstawić do nagrzanego wcześniej piekarnika. Piec przez około 25 minut, po czym wyjąć je z piekarnika i przełożyć na kratkę do wystudzenia.
Ostudzone serniczki włożyć do lodówki i schłodzić przez około 3-4 godziny.

9 komentarzy:

  1. Jaką ja mam słabość do mini słodkości! Takie serniczki byłyby dla mnie wprost idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne na piknik w letnią pogodę albo na impreze. Świetnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj sernik też bardzo lubię... Eh, teraz będę musiała się przerzucić na inne ciasta :D
    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemuż to będziesz musiała zrezygnować z serników? Chyba ci się nie przejadły? ;)

      Usuń
  4. Sernik to tez jedno z moich ulubionych ciast :) tymi cudeńkami idealnie trafiłaś w mój gust!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ulubione ciasto to chyba na równi sernik i kruche, a w sumie to można to połączyć :D Jagody z serem idealnie się łączą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze? Kupiłaś mnie tym przepisem! wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń