Szparagi w cieście francuskim

Gdy w moim domu, po raz pierwszy w tym sezonie, pojawiły się szparagi, początkowo przeraziłam się ich ilością. Niby były to tylko dwie reklamówki, ale po spałaszowaniu dwóch porcji tych warzyw z sosem holenderskim i wykorzystaniu ich także w paru innych daniach, ilość biało-różowych łodyżek w lodówce pozostała bez zmian - w międzyczasie przybyła bowiem nowa 'dostawa'. Szybko jednak okazało się, że nie miałam wcale powodów do obaw. Wybitnie uświadomiłam to sobie podczas jedzenia niedzielnej kolacji. Na którą to przygotowałam te właśnie warzywa owinięte w szynkę szwarcwaldzką oraz ciasto francuskie. Sama zjadłam trzy sztuki, mama co prawda tylko jedną, ale zaraz zaczęła częstować sąsiadki... I ledwo udało mi się ocalić jeszcze chociaż jedną sztukę. Zdecydowanie zalecam więc wykonanie od razu co najmniej dwóch porcji. Mimo że ciasto francuskie najlepiej zjeść na krótko po przygotowaniu, nie powinno być bowiem z tym żadnych problemów.


Sezonowe szparagi o białym kolorze doskonale komponują tutaj się z różowo-czerwoną barwą wieprzowiny, a całość zwieńczona jest zarumienioną skórką ciasta francuskiego. Opcjonalnie ozdobioną jeszcze drobinkami świeżo zmielonego, gruboziarnistego pieprzu. Przekąska taka jest wyrazista w smaku, głównie dzięki środkowej warstwie rulonika - szynce szwarcwaldzkiej. Ta wędlina wyróżnia się bowiem charakterystycznym posmakiem, związanym między innymi z dużą zawartości soli w uwędzonym produkcie. Jej smak doskonale łączy się ponadto z maślanym posmakiem ciasta francuskiego i podkreśla równocześnie delikatność warzyw.
Zróżnicowana jest także struktura dania, która to przechodzi od lekko chrupiących, licznych warstw ciasta francuskiego, przez cieniutki plasterek mięsa, aż do włóknistych szparagów. Ta ostatnia, w zależności od użytych warzyw, może akurat sprawiać trudności przy gryzieniu, utrudniając odrywanie od siebie kolejnych kawałków podłużnej łodyżki. Wtedy jednak warto po prostu, już po upieczeniu, a bezpośrednio przed podaniem, pokroić gotowy produkt na mniejsze kawałki, odpowiednie na tzw. 'jeden kęs'.
Niemniej jednak poza tym przygotowanie tego dania nie sprawia wcale większych kłopotów - jest bardzo proste i stosunkowo szybkie. Co więcej, przekąska taka doskonale sprawdzi się w formie przystawki na imprezowym stole czy podczas wizyty niezapowiedzianych gości. Choć można ją jeść oczywiście także poza tymi okazjami. W każdym przypadku połączone w jedność delikatne szparagi, wyrazista w smaku szynka oraz maślane, kruche ciasto francuskie tworzą bowiem idealnie zgrane zestawienie.


Szparagi w cieście francuskim

/10 sztuk/

10 dużych lub 20 mniejszych szparagów
łyżka cukru
sok wyciśnięty z ½ cytryny
10 plastrów szynki szwarcwaldzkiej
½ płata (½ z 275 g) ciasta francuskiego
+ jajko oraz grubo mielony pieprz

Szparagi umyć pod bieżącą wodą, odłamać zdrewniałe końcówki i obrać na całej długości poniżej główki za pomocą obieraczki do warzyw. W średniej wielkości garnku zagotować wodę wraz z cukrem oraz sokiem z cytryny. Do gotującej się cieczy włożyć szparagi i trzymać je na średniej mocy palniku przez około 10 minut.
W międzyczasie lekko rozwałkować ciasto francuskie i pociąć na 10 podłużnych pasków. Na każdym z nich ułożyć po jednym plasterku szynki.
Podgotowane szparagi przelać zimną wodą, dokładnie odsączyć i osuszyć papierowym ręcznikiem. Każdą (lub po dwie na raz w przypadku mniejszych sztuk) łodyżkę spiralnie owinąć pasem ciasta francuskiego z szynką. Tak przygotowane warzywa ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch ciasta posmarować roztrzepanym jajkiem i oprószyć świeżo zmielonym pieprzem. Wstawić do nagrzanego do 200°C piekarnika z opcją termoobiegu i piec przez około 15 minut, aż ciasto wyrośnie i będzie wyraźnie zarumienione.
Bezpośrednio przed jedzeniem można pokroić szparagi w cieście na mniejsze, kwadratowe kawałki.

2 komentarze: