Prosta zapiekanka ziemniaczana

Od momentu wyciągnięcia z piekarnika sezonowych przekąsek, nazwanych przez moją mamę rogalikami (czyli nazwą, której pochodzenia do tej pory nie rozszyfrowałam), już co najmniej parokrotnie słyszałam prośby o powtórzenie tego wyrobu. Owinięte w ciasto francuskie oraz szynkę szwarcwaldzką szparagi okazały się więc niewątpliwym sukcesem kulinarnym. Mimo to jednak w mojej głowie pojawiła się już inna koncepcja wykorzystania pozostałego w lodówce fragmentu gotowego ciasta. Tkwiąca tam tak naprawdę jeszcze od czasu studniówkowej nocy. Zapamiętana dzięki zachwytom nad, leżącym po lewej stronie talerza każdego gościa, kawałkiem zapiekanki.
Składającej się ze ściśle upakowanych w sześciennym fragmencie warstw ciasta francuskiego oraz cienkich plasterków ziemniaków. Połączonych ze sobą za pośrednictwem śmietanowego sosu, z wyraźnym dodatkiem świeżego tymianku.


Moja wersja różni się jednak znacząco od oryginału. Przede wszystkim stosunkiem ciasta francuskiego do masy ziemniaczanej. To ten drugi składnik dominuje bowiem w całym daniu i stanowi jego podstawę. Razem z wyrazistym smakiem czosnku, tworząc także jego bazę smakową. Wzbogaconą jednak dodatkowo także słonym serem feta oraz maślanym ciastem francuskim. Te dwa elementy przeplatają się bowiem w całości potrawy, urozmaicając jej kompozycję.
Nie tylko pod względem smakowym, ale także jeśli chodzi o fakturę kolejnych składników. Lekko chrupiące, naturalnie rozwarstwione ciasto stanowi bowiem ciekawą oprawę dla cieniutkich plasterków ziemniaków. Które to, mimo braku wstępnego obgotowania, nie przypominają wcale surowych warzyw skrobiowych, a za to zachowują dosyć zwartą, lekko twardą konsystencję.
Co więcej dla posiadaczy malaksera jest to danie banalne w przygotowaniu, wymagające minimalnych tylko nakładów pracy, jak i czasu. Dzięki wykorzystaniu tego urządzenia można bowiem łatwo otrzymać idealnie cienkie plasterki ziemniaków, które to stanowią przecież kluczowy element tego dania. Zarówno jeśli chodzi o tworzoną przez nie warstwową strukturę, jak i ich naturalny, właściwy tym warzywom, smak. W obu aspektach łączący się podczas zapiekania z pozostałymi składnikami dania, tworząc tym samym ciekawe urozmaicenie wśród tradycyjnych potraw tworzonych na bazie tego warzywa.


Prosta zapiekanka ziemniaczana

/3-4 porcje/

300 g ziemniaków
½ płata (½ z 275 g) ciasta francuskiego
100 g sera feta
2 jajka
2 ząbki czosnku
pieprz

Ziemniaki umyć, obrać i za pomocą malaksera pokroić na cienkie plasterki, o grubości około 2 mm.
Małe naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Lekko rozwałkować ciasto francuskie i wyłożyć nim dno naczynia, odcinając nożem jego nadmiar. Na wierzch wyłożyć nieco ponad 1/4 pokrojonych ziemniaków. Następnie posypać je przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku oraz połową rozkruszonej między palcami fety. Całość obficie oprószyć pieprzem i ponownie wyłożyć około 1/4 wszystkich ziemniaków. Jedno jajko rozbełtać w małej misce i zalać nim warzywa. Całość przykryć warstwą ciasta francuskiego. Następnie powtórzyć jeszcze raz wszystkie czynność, układając na wierzchu pozostałe jeszcze ewentualnie skrawki ciasta francuskiego.
Naczynie żaroodporne przykryć i wstawić do nagrzanego do 190°C piekarnika z opcją termoobiegu. Po około 30 minutach zdjąć pokrywkę, zwiększyć temperaturę piekarnika do 200°C i zapiekać przez kolejne 5 minut. Podawać od razu lub po też przestudzeniu.

2 komentarze:

  1. Trochę zgłodniałem przez te zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat wyjątkowo nie byłam z nich zadowolona, więc miło mi, że komuś innemu się podobają ;)

      Usuń