Budyń pomidorowy z mozzarellą

Ostatnio dosyć często zdarza mi się słyszeć pytanie: 'Skąd ty bierzesz te przepisy na bloga?'. Przy czym odpowiedź na nie jest akurat bardzo prosta: czasem z internetu, znacznie rzadziej z książek kulinarnych, a za to w głównej mierze 'z głowy'. Bazując na znanym już przepisie, kierując się ogólnymi wskazówkami odnośnie przygotowania danej potrawy, i dodając do tego własne pomysły.
Tak jak i w tym przypadku chociażby. Mleczną podstawę budyniu zastąpiłam bowiem pomidorowym przecierem domowego wyrobu, a do zgęstniałej już masy dodałam kawałki miękkiej mozzarelli. W roli bazy równie dobrze spełni się także dobrej jakości (nierozwodniony) sok pomidorowy czy też zblendowane pomidory z puszki lub te sezonowe. A w zależności od użytego produktu należy odpowiednio doprawić całość suszonymi ziołami, szczyptą soli oraz pieprzu i opcjonalnym ostrym akcentem w postaci sproszkowanej papryki.


Dodatkowo wzbogacony kawałkami mozzarelli, budyń taki stanowi niewątpliwie ciekawą alternatywę dla tradycyjnych, słodkich deserów. Kawałki sera oczywiście lekko rozpuszczają się pod wpływem ciepła i tworzą ciągnące się fragmenty masy. Zanurzone w ciepłej substancji o gęstej, budyniowej konsystencji. Niewątpliwie wyróżniającej się jednak spośród tego typu potraw wytrawnym smakiem.
Intensywnie pomidorowym oczywiście. Dzięki wzbogaceniu go odpowiednimi przyprawami i użyciu gęstego, dobrej jakości soku, wyraźnie podkreślonego i wyeksponowanego. Dla takich miłośników pomidorów jak ja, w szczególności lubujących się także w budyniowych deserach, jest to danie wręcz idealne. A dla wszystkich mogące być ponadto ciekawą odmianą, traktowaną jako wariant wytrawnego podwieczorku czy też nowe doświadczenie kulinarne.


Budyń pomidorowy z mozzarellą

/1 porcja/

szklanka gęstego soku pomidorowego/ domowego przecieru
+ tymianek, sproszkowana papryka, szczypta soli, pieprz
½ szklanki wody
jajko
płaska łyżka mąki ziemniaczanej
50 g mozzarelli

Sok pomidorowy oraz 1/4 szklanki wody umieścić w małym garnku z grubym dnem. Opcjonalnie, w zależności od użytego produktu, doprawić do smaku. Ustawić garnek na palniku o średniej mocy i doprowadzić do zagotowania się płynu.
W międzyczasie mozzarellę pokroić w małą kostkę. W pozostałej 1/4 szklanki wody rozmieszać mąkę ziemniaczaną oraz żółtko. Białko wbić do oddzielnego naczynia i odstawić na bok.
Gdy sok pomidorowy będzie się już wyraźnie gotował, dolać do niego skrobiową zawiesinę i energicznie mieszać, aż do zgęstnienia masy. Wtedy też zestawić garnek z palnika, dodać mozzarellę, krótko przemieszać i przełożyć budyń do miseczki, zostawiając tylko trochę masy na dnie garnka.
Do pozostałej w garnku części dodać białko i szybko, ale dokładnie, wmieszać je w masę. Ustawić na palniku o dużej mocy i mieszać, aż do wyraźnego ścięcia się całości. Następnie wyłożyć powstałą warstwę na wierzch budyniu i udekorować go tymiankiem lub świeżo zmielonym pieprzem. Podawać od razu po przyrządzeniu.

4 komentarze:

  1. Baardzo nietypowe danie, w zyciu bym na to nie wpadła. Ale spróbuję, choćby z ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta potrawa musi świetnie smakować, lubię wszystkie kremy pomidorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto więc czasami pójść po rozum do głowy, a nuż widelec znajdzie drzemie sobie tam taki genialny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń