Piernikowe muffiny z kiwi

Od razu na wstępie przyznać się mogę, że na początku obawiałam się nieco dodatku kiwi w muffinkowej masie. Co prawda nie słyszałam żadnych przeciwwskazań odnośnie takiej kombinacji, ale o zakazie dodawania świeżego ananasa, czy też właśnie kiwi, do roztworów żelatyny, dowiedziałam się bezpośrednio po wrzuceniu cząstek tych owoców do lekko tężejącej już galaretki. I po niedługim czasie zdziwiłam się oczywiście, dlaczego proces ten nie tylko został zahamowany, ale wręcz cofnięty; a galaretka nadawała się co najwyżej do wypicia. Tym razem jednak nie przeoczyłam chyba żadnej (nieistniejącej) przestrogi, bo ostatecznie ciasto udało się bezproblemowo.


Jedynym jego mankamentem może być fakt, iż jeśli zbyt dużo kawałków owoców znajdzie się w pojedynczej muffinie, problemem może być perfekcyjne oddzielenie ciasta od papilotek, bez naruszenia ich kształtu. Sok, który wydziela się z kiwi podczas pieczenia, nie powinien jednak przeszkodzić babeczkom w wyrośnięciu, dzięki czemu ogrzewana w piekarniku masa wyraźnie unosi się ponad krawędź foremek. Ponadto, mimo swej puszystości i delikatnej struktury, ciasto pozostaje jednak wciąż dosyć mocno wilgotne.
W smaku natomiast wyczuć można wyraźną nutę piernikową oraz charakterystyczny, lekki posmak melasy. Druga z tych składowych jest jednak tylko małym urozmaiceniem i składnik ten można równie dobrze zastąpić zwykłym cukrem lub też miodem. Kluczowym dodatkiem jest za to oczywiście kiwi. Wbrew moim obawom, w trakcie obróbki nie stało się ono jednak wcale bardziej kwaskowe. A zgodnie z oczekiwaniami, jego naturalna kwasowość dobrze wpasowała się w miękkie, pszenne ciasto z dodatkiem cynamonowej przyprawy.


Piernikowe muffiny z kiwi

/12 dużych sztuk/

300 g mąki pszennej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
płaska łyżka (domowej) przyprawy piernikowej
250 ml mleka
2 jajka
80 ml oleju rzepakowego
90 ml melasy
4 kiwi

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przyprawą piernikową. W oddzielnej misce dokładnie wymieszać mleko, jajka, olej oraz melasę. Kiwi obrać i pokroić w kostkę.
Przelać zawartość drugiej miski do suchych składników i całość wymieszać widelcem, tylko do połączenia się składników (w masie mogą pozostać jeszcze niewielkie grudki). Następnie dodać  także owoce i krótko wmieszać je do masy. Gotowe ciasto przełożyć do foremek na muffiny i wstawić do nagrzanego do 170°C piekarnika z opcją temoobiegu. Piec przez około 25 minut, w razie potrzeby przykrywając muffiny folią aluminiową.

3 komentarze:

  1. Piernikowo z kiwi? Intrygujące połączenie! Szkoda, że nie mogę jeść kiwi :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Zaskakujące i ciekawe połączenie. Bardzo chętnie spróbuję:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń