Sernik z makowcem w jednym wypieku

Święta Bożego Narodzenia chyba jednoznacznie kojarzą się niemal wszystkim z piernikowym aromatem, rozchodzącym się po całym domu. I u mnie oczywiście tej składowej nie mogło zabraknąć. Jednocześnie jednak brak było na moim stole pełnowymiarowego wypieku o takiej woni. Tradycyjnie już bowiem zastąpiły go mniejsze pierniczki. I to nawet w kilku wersjach.
Jeśli zaś chodzi o same ciasta, a nie także ciasteczka, kluczową rolę odegrał tutaj seromakowiec. Wybór tego ciasta podyktowany był zresztą bezpośrednio upodobaniami domowników. Czyli moją miłością do serników oraz uwielbieniem mamy do makowców. A jako że drugie z tych ciast także należy do gamy świątecznych wypieków, całość idealnie wpasowała się w bożonarodzeniową aurę.


Pomysł na stworzenie tego wypieku został więc szybko zaakceptowany przez mamę i na dzień przed Wigilią zabrałam się za przygotowywanie ciasta. Warto tutaj jednak zaznaczyć, że można je upiec także nieco wcześniej, gdyż dosyć długo zachowuje ono swoją świeżość. Tym bardziej, iż sam wypiek nie należy do grupy ciast powstających w błyskawicznym tempie i trzeba poświęcić nieco czasu, chociażby na zmielenie masy makowej. A ponadto upieczenie warstwy serowej oraz półkruchego ciasta spodniego.
Te trzy części doskonale łączą się jednak ze sobą, tworząc spójną całość. Warstwa makowa oraz sernikowa są dosyć wilgotne i sprawiają tym samym, że spód nie jest zbyt twardy. Równocześnie pierwsza z tych składowych jest bardziej zbita, podczas gdy część wierzchnia utrzymuje delikatną, puszystą konsystencję. Dodatkowo mak przeplatany jest słodkimi rodzynkami, a także wzbogacony o intensywny aromat rumowy. W warstwie serowej można natomiast odnaleźć drobinki skórki pomarańczowej. Nadaje ona ciastu wyraźny posmak tego owocu, odzwierciedlający się przy okazji w kolorze samej masy.
I choć przyznaję, że czasochłonność wykonania tego wypieku, jak i ilość pracy związana chociażby z samym mieleniem maku, zniechęca mnie do częstego robienia tego ciasta, to myślę, że tym bardziej warto przygotować go na jakąś specjalną okazję. Tym bardziej, jeśli w domu znajdują się zarówno miłośnicy tradycyjnych makowców, jak i wszelkich rodzajów sernika. Albo i jedna osoba, uwielbiająca oba te wypieki równocześnie.


Seromakowiec

/mała blacha ciasta/

składniki na ciasto półkruche:
140 g mąki pszennej
20 g cukru pudru
½ łyżeczki proszku do pieczenia
65 g masła
1 łyżka kwaśnej śmietany
1 żółtko

masa makowa:
260 g suchego maku
100 g miodu
60 g masła
2 jajka
100 g rodzynek
łyżeczka aromatu rumowego

masa serowa:
650 g trzykrotnie mielonego twarogu
75 g cukru pudru
80 g masła
3 jajka + 1 białko (pozostałe z przygotowania ciasta półkruchego)
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
skórka otarta z 1 pomarańczy

Odpowiednio wcześniej, przed rozpoczęciem pozostałych przygotowań, wyciągnąć składniki na masę serową na blat i ugotować mak: wsypać suche nasiona do garnka, zalać 3 szklankami gorącej wody i ustawić na palniku o średniej mocy. Gotować przez około 40 minut, po czym przełożyć masę na gęsto sitko. Pozostawić mak do odsączenia.

Mąkę, cukier puder oraz proszek do pieczenia przesiać do jednej miski. Dodać zimne, posiekane masło, śmietanę oraz żółtko. Krótko wyrobić ciasto, tylko do połączenia się składników. Małą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie wylepić jej spód ciastem. Ponakłuwać masę widelcem i wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika z opcją termoobiegu. Piec przez około 15 minut, po czym odstawić blachę do przestudzenia.

W międzyczasie przygotować masę makową. Odsączony mak zemleć trzykrotnie w maszynce do mielenia mięsa lub blenderze. Masło oraz miód umieścić w garnku i podgrzewać do rozpuszczenia się obu składników. Dodać mak, całość chwilę podsmażyć, po czym odstawić do przestudzenia.
Białka oddzielić od żółtek, a następnie ubić na sztywną pianę. Żółtka, rodzynki oraz aromat dodać do masy makowej i całość wymieszać. Dodać sztywną pianę z białek i delikatnie wmieszać ją w masę. Całość przełożyć na wystudzony, kruchy spód i wyrównać powierzchnię za pomocą szpatułki.

Białka potrzebne do przygotowania masy serowej umieścić w misie miksera i ubić je na sztywną pianę. Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Następnie po kolei dodawać do niej żółtka, a potem także po łyżce twarogu. Na koniec dodać także mąkę ziemniaczaną oraz skórkę pomarańczową. Do wymieszanej masy dołożyć ubitą pianę z białek i całość delikatnie połączyć. Gotową masę serową wyłożyć na warstwę makową i również wyrównać jej wierzch.

Wstawić blachę z ciastem do nagrzanego do 170°C piernika z opcją grzania góra-dół. Piec przez około 70 minut, ewentualnie przykrywając ścięte ciasto papierem do pieczenia, by wierzch nadmiernie się nie zarumienił. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki piekarnika. Gdy ciasto nieco przestygnie, wyjąć je na blat i całkowicie wystudzić. Następnie wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin. Przechowywać w chłodnym miejscu.

4 komentarze:

  1. I u mnie na świętach było to cudo! Połączenie maku i sernika to coś genialnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ciasto jest wspaniałe, też miałam w planach je upiec, ale zabrakło czasu... Chętnie poczęstuję się Twoim seromakowcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie wygląda, ale mi wiem, że by nie zasmakowało takie cudo :-).

    OdpowiedzUsuń