Przyprawa piernikowa

Pisząc o wypiekach przygotowanych przeze mnie na ostatnie święta Bożego Narodzenia, przyznałam się już do braku wśród nich 'pełnowymiarowego' ciasta piernikowego. Równocześnie wspomniałam jednak, że aromat korzennych przypraw i tak unosił się w moim domu. Co więcej, na stole leżało co najmniej pięć różnych wersji piernikowych ciasteczek. Dostarczonych przez znajomych, a także wypieku własnego. Były niemieckie lebkuchen, gryczana wersja tradycyjnych ciasteczek (bez glutenu i laktozy, specjalnie dla siostry), jak i najbardziej tradycyjne, lekko kruche pierniczki, ozdobione lukrem oraz cukrową posypką.


Te przygotowywane przeze mnie nie zawierały w sobie jednak ani łyżeczki kupnej mieszanki piernikowej, a tylko domowy zestaw samych przypraw. Bez zbędnego dodatku mąki, cukru czy też kakao. Dzięki temu przyprawa taka jest znacznie bardziej aromatyczna i esencjonalna. Z tego też względu można dodać jej do ciasta nieco mniej, a smak korzennych przypraw i tak będzie bardziej wyczuwalny.
Przede wszystkim w mieszance dominuje jednak oczywiście cynamon - to on stanowi tutaj bazę i główny składnik przyprawy. Poza nim znaczącą rolę odgrywa także obecność imbiru, goździków czy gałki muszkatołowej, podczas gdy gwiazdki anyżu nie są już koniecznością. Tak jak i zmniejszona już przeze mnie w stosunku do oryginału ilość pieprzu, która to głównie określa pierność mieszanki.
I choć przyprawa ta przygotowywana jest oczywiście głównie w okresie bożonarodzeniowym, z zamysłem zrobienia pysznych pierników, to można dodawać ją także do innych potraw. Tym bardziej, że sporządzona za jednym razem ilość mieszanki znacznie przewyższa zapotrzebowanie na jedną porcję ciasteczek. Można więc śmiało wykorzystać ją jako dodatek do innych wypieków czy też śniadaniowych kasz, a nawet mięsa. Przede wszystkim jednak warto zastępować nią kupną przyprawę piernikową i nie dodawać do masy dodatkowej porcji mąki czy innych wypełniaczy, a w pełni skondensowaną dawkę korzennego smaku i aromatu.


Przyprawa piernikowa

/ponad 1/2 szklanki/

50 g kory cynamonu (można zastąpić już sproszkowaną przyprawą)
20 g suszonego imbiru
15 g goździków (w całości)
15 g kardamonu
10 g gałki muszkatołowej
10 g ziela angielskiego
5 g czarnego pieprzu
5 g gwiazdek anyżu (w całości; opcjonalnie)

Wszystkie składniki umieścić w jednej misce. Mieszankę przesypać do maszynki do mielenia kawy lub innego urządzenia rozdrabniającego i zmielić wszystkie przyprawy. Przesypać je do szczelnie zamykanego pojemniczka, po czym dodawać po około 3-4 łyżki na kilogram ciasta piernikowego.

3 komentarze:

  1. Ostatnio wszędzie dodaję przyprawę korzenną! Domowa musi być wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie cierpię smaku i zapachu goździków :-). Jak ktoś to doda do zupy czy czegoś to nie mogę przełknąć :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja myślałam, że to z anyżem głównie tak sprawa wygląda. Ale goździki też oczywiście można pominąć, jeśli ich tak nie lubisz ;)

      Usuń