Surówka z pieczonych buraków

Nie wiem czemu przygotowywanie surówek zawsze kojarzyło mi się z bardzo czasochłonnym procesem. I choć rzeczywiście tarcie warzyw na wiórki do najszybszych procesów nie należy, to do zrobienia tylko paru porcji nie potrzeba aż tak wiele pracy. W tym przypadku co prawda dużo czasu zajmuje upieczenie buraków, jednak myślę, że warto zrobić to 'przy okazji' i przygotować od razu większą ich ilość, do wykorzystania także w innych daniach. Pieczone buraki mają bowiem na prawdę wiele zastosowań. A jednym z nich jest oczywiście obecność w takiej oto surówce.


Gdy posiadamy już miękkie buraki należy więc już tylko zetrzeć je na tarce, razem z marchewką, i wymieszać z pozostałą częścią składników. Których, tak swoją drogą, też nie ma zbyt wiele. I wtedy już po chwili mamy przed sobą intensywnie różowoczerwoną surówkę. Do zjedzenia od razu lub po dodatkowym schłodzeniu w lodówce.
Przy czym jej smak akurat nie jest niczym zaskakującym. Tak jak i w kolorze, i tutaj znacząco dominuje buraczany akcent. Pozostałe składniki są już tylko dodatkami, choć oczywiście nie pozostają zupełnie bez znaczenia. Dzięki takiemu doborowi warzyw całość jest bowiem naprawdę słodka i dlatego warto ją lekko przełamać kwaskowatym octem balsamicznym. A w sezonie dodać do tego jeszcze garść świeżej natki pietruszki - dla koloru, smaku i jeszcze większej dawki witamin.


Surówka z pieczonych buraków

/średniej wielkości miska/

4 średniej wielkości buraki
1 duża lub 2 średnie marchewki
garść posiekanej natki pietruszki
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżka oliwy z oliwek
szczypta soli i pieprzu

Buraki porządnie umyć i lekko osuszyć. Każdego z nich owinąć folią aluminiową i nakłuć od góry parę razy. Położyć tak przygotowane warzywa na blachę do pieczenia i wstawić ją do nagrzanego do 200°C piekarnika, najlepiej z opcją termoobiegu. Piec przez około godzinę, aż buraki staną się miękkie (można to sprawdzić wbijając w nie widelec - powinien bez problemu zagłębiać się w ich środek).
Po tym czasie wyjąć buraki z piekarnika, ułożyć je na kratce i rozwinąć z folii. Gdy tylko przestygną, można obrać je ze skórki, mocno pocierając ją dłońmi, i usunąć twarde części rośliny za pomocą noża.
Wystudzone zupełnie buraki zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Marchew obrać i także zetrzeć do miski z burakami. Dodać pietruszkę, ocet, oliwę oraz sól i pieprz. Całość wymieszać, posmakować i w razie potrzeby jeszcze doprawić. Opcjonalnie odstawić przed jedzeniem na chwilę do lodówki.

2 komentarze:

  1. ja z pieczonych buraków najbardziej lubię... ciasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszą kiedyś taką surówkę zrobić! wygląda pysznie (:

    OdpowiedzUsuń