Francuskie widoki

Były francuskie ryneczki, było też parę innych zdjęć, a teraz przyszedł czas na kolejną kategorię - krajobrazy. Choć nie jest to przeze mnie ubóstwiana dziedzina, to w tych okolicznościach nie mogłam się powstrzymać przed zarejestrowaniem co najmniej paru kadrów.






Bogato przyozdobione okno z równie pięknie wypełnionym wnętrzem (tu akurat musicie uwierzyć mi na słowo)





Ktoś z grupy wyraził wątpliwość, czy oby na pewno 'open'




Jedna z posesji(?) w Cassaignes


Tym razem pusto, ale już następnego dnia widziałam dwie 'plotkujące' panie na tych krzesełkach









2 komentarze: