Czas na reklamę

Reklamy są nieodłączną częścią życia każdego człowieka. Znajdują się one już niemal wszędzie i nie ma powodu, by oszukiwać się, że nie wpływają one wcale na wybory oglądających je osób. Nie ma też jednak co ukrywać, że większą siłę oddziaływania mają reklamy kreatywne czy w jakikolwiek sposób innowacyjne. I takich też powstaje coraz więcej. Poza szablonowymi bilbordami, plakatami czy nieco bardziej już zaawansowanymi filmikami, powstają także chociażby happeningi, które mają na celu promowanie danej marki. A i projekty z tych pierwszych kategorii nabierają coraz to bardziej oryginalnego charakteru.


Od razu mogę też powiedzieć, że kiedyś reklamy kojarzyły mi się tylko i wyłącznie z przerywnikiem filmowym, którego to pojawienie się już na 10 minut po rozpoczęciu seansu było bardzo irytującym zjawiskiem. Nie ma się więc co dziwić, że reklam wcale nie lubiłam i uważałam za zło, niestety konieczne. Chyba nadal zresztą w części społeczeństwa zakorzenione jest przekonanie, że reklamy tylko szpecą krajobraz i lepiej by było znieść ich ilość do minimum.
Kiedy jednak przestałam oglądać telewizję, no albo przynajmniej znacznie zredukowałam ilość czasu spędzanego przed tym medium, moje nastawienie znacząco się zmieniło. Zaczęłam dostrzegać niesztampowe kampanie, które nie tylko każą mi czekać na ulubiony program, ale także stanowią pewną wartość nawet odrębnie.
I tak też właśnie, siadając przed monitorem komputera z zamiarem stworzenia nowego posta, otworzyłam parę blogów PR-owych, na których to można znaleźć wiele przykładów form marketingowych. Te z niemieckimi akcentami przesłałam od razu do Natalki, a znaczna część miała powędrować także do Klaudii oraz Karoliny. Stwierdziłam jednak, że zamiast rozsyłać linki do każdego z osobna, zapełnię w końcu to wciąż puste, choć od dłuższego czasu czekające już na zapełnienie, pole pisania posta. A w tym konkretnym przypadku skupię się ponadto na reklamach przedstawionych w formie grafik, o 'lżejszym' przekazie. Choć niebawem nadejdzie zapewne pora także na kampanie społecznościowe, a także inne sposoby przekazu.







1 komentarz:

  1. Cóż, jeśli o mnie chodzi to reklamy często mnie irytują i zniechęcają do oglądania danej stacji telewizyjnej, ale zdaję sobie sprawę, że stworzenie owej grafiki nie jest łatwym zadaniem. Jeśli reklama jest ciekawa, przyciągająca wzrok i przede wszystkim śmieszy - wówczas jest do zniesienia. Mimo wszystko szanuję pracę innych i zawsze oglądam do końca. No i przy okazji można wyhaczyć całkiem niezłe promocje :D

    OdpowiedzUsuń