Makaron ze szparagami oraz suszonymi pomidorami

Jeśli chodzi o szparagi to czekałam na nie już od dawna, wciąż mając w pamięci przepis z książki Jamiego Olivera na nietypowe lasagne w wersji właśnie z tymi warzywami. Wraz z przybyciem do mnie reklamówki wypełnionej białozielonymi łodyżkami od razu wiedziałam więc za co powinnam się zabrać. No i choć w teorii rzeczywiście tak było, ale nie zmienia to faktu, że i tak zrobiłam coś zupełnie innego.
Mój pierwszy wyrób nie był zresztą ani trochę powiązany z dodatkiem makaronu. Był w nim za to kruchy spód tarty, sos chrzanowy i lekko podpieczone pomidory. Przy drugim podejściu z tego zestawienia (oprócz samych szparagów rzecz jasna) pozostały już tylko pomidory, choć i tak w dosyć mocno zmienionej formie. A z oryginalnego pomysłu, można by powiedzieć, zaczerpnęłam makaronową bazę.


Choć i tutaj w praktyce sprawy mają się nieco inaczej, bo makaron był po prostu produktem, który oczekiwał w mojej lodówce, po tym jak parę dni wcześniej ugotowałam jego nadmiar. Idealnie nadawał się więc na szybki obiad. Do niego oczywiście musiały dołączyć wspomniane już szparagi oraz suszone pomidory w oleju. Dla uzupełnienia ciągnący się ser feta i danie gotowe. Dzięki użyciu suszonych pomidorów w oleju z dodatkiem ziół nie trzeba bowiem dodawać do dania już więcej przypraw i wystarczy tylko sól, pieprz oraz odrobina cukru do gotowania szparagów.
Biorąc jednak pod uwagę, że użyta jest tutaj biała odmiana tego warzywa, trzeba pamiętać by jeszcze przed gotowaniem pozbawić wszystkie łodyżki cienkiej warstwy zewnętrznej, która w przeciwnym wypadku może powodować gorzki posmak. Łatwo jednak zrobić to za pomocą obieraczki do warzyw, co dodatkowo jeszcze usprawnia proces przygotowania całej potrawy.


Makaron ze szparagami oraz suszonymi pomidorami

/1 porcja/

75 g ugotowanego makaronu penne
200 g białych szparagów
2-3 suszone pomidory w oleju
60 g sera mozzarella
szczypta cukru
pieprz, sól

Szparagi delikatnie obrać za pomocą noża lub użyć do tego celu obieraczki do warzyw. W małym garnku zagotować wodę, lekko ją osolić i dodać szczyptę cukru. Wrzucić warzywa do garnka i gotować przez około 15 minut, aż wbity widelec będzie łatwo wchodził w łodygę.
W międzyczasie suszone pomidory (nie odsączać ich) oraz mozzarellę pokroić na mniejsze części. Makaron przełożyć na patelnię, podlać odrobiną wody i podgrzać pod przykryciem na małej mocy palnika. Gdy makaron będzie ciepły, odstawić patelnię na bok.
Ugotowane szparagi odcedzić na sitku i krótko przelać zimną wodą. Poprzecznie pokroić wszystkie łodygi na mniejsze kawałki.
Z powrotem ustawić patelnię z makaronem na kuchence. Dodać szparagi oraz pokrojone pomidory i całość chwilę podsmażyć. Następnie dodać także mozzarellę, a gdy ser stanie się ciągnący, od razu zestawić patelnię z palnika. Szybko przełożyć danie na talerz i podawać.

7 komentarzy:

  1. No to już wiem co jutro na obiad. : D

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie do wypróbowania tylko bez pomidorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś co zdecydowanie bardzo lubię - przypadają mi do gustu takie dania, a w lodówce akurat czekają na mnie białe szparagi, także coś podobnego wymyślę na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, koniecznie muszę się pośpieszyć z tymi szparagami, bo przecież sezon taki krótki jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dzisiaj na obiad :) Uwielbiam makaronowe wariacje i mogłabym jeść na okrągło. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wchodzę w to i robię na obiad jak uda mi się wyspać kogoś do sklepu po ser ;-)

    OdpowiedzUsuń